Dlaczego komunikacja wspólników jest ważna?

 

  1. Bo nie da się bez niej obejść

Komunikacja wspólników  nadaje ton, wyznacza sposób, w jaki przepływają informacje nie tylko pomiędzy nimi, ale także pomiędzy innymi pracownikami, a także pomiędzy firmą i jej klientami. Tak jak firma może psuć się „od głowy”, tak samo „od głowy” można podnosić kulturę komunikacji, która zawsze jest odbiciem stylu, w jakim wspólnicy zarządzają spółką. Dobra komunikacja wspólników oprócz tego, że służy im samym, wyznacza również standardy kultury komunikacyjnej firmy. Dlatego sposób komunikowania się wspólników z jednej strony dużo mówi o tym, jak spółka funkcjonuje, z drugiej strony poprawa sposobu komunikowania się wspólników przekłada się bezpośrednio na poprawę rentowności spółki.

  1. Bo może przyjąć szkodliwą formę
  • Unikanie konfliktów prowadzi do „zabetonowania” sytuacji i zamknięcia się na poszukiwanie rozwiązań, które mogłyby tę sytuację uzdrowić. Przejawia się to poświęcaniem dużej ilości czasu na rozmowy o sprawach nieistotnych oraz unikaniem ważnych tematów, które wymagają zmiany. Charakterystyczne dla takiej postawy jest również unikanie komunikowania wprost – o problemach mówi się za plecami osób, których problem dotyczy – narzekając i skarżąc się innym. Taka sytuacja prowadzi do poczucia zniechęcenia, wypalenia zawodowego, a w konsekwencji pojawia się zagrożenie depresją i chorobami autoimmunologicznymi.
  • Wojowanie – postrzeganie każdej różnicy zdań i odmiennych pomysłów na rozwiązanie problemu jako powodu do podjęcia walki w stylu „tylko jedno z nas może przeżyć”. W takim wypadku komunikację cechuje całkowite zamknięcie na argumenty przeciwnika. Charakterystyczne jest skupienie się na bronieniu swojej racji wszelkimi metodami – podniesiony głos, inwektywy, ale też manipulacje i kopanie dołków pod przeciwnikiem. Taki sposób (nie)porozumiewania często odbija się na zdrowiu pod postacią chorób układu krążenia, istotnie zwiększa też ryzyko uzależnień.
  1. Bo skutki złej komunikacji wspólników są kosztowne:

Zła komunikacja wspólników uniemożliwia  reagowanie na problemy na bieżąco, odbywa się w trybie „gaszenia pożarów” – wyłączony jest wtedy rozsądek, emocje przejmują kontrolę nad działaniem, możliwość współpracy zmniejsza się niemal do zera. Zapaść komunikacyjna zmusza często do poszukiwania rozwiązania w sądzie. Takie rozwiązanie jest jednak zazwyczaj bardzo kosztowne nie tylko pod względem finansowym. Wiąże się zazwyczaj z poważną destabilizacją spółki i negatywnie odbija się na jej wynikach finansowych.

  1. Bo poprawiając jakość komunikacji wspólników uzdrawiasz sytuację i zmniejszasz koszty:

Jeżeli rozpoznajesz w swojej spółce opisane mechanizmy świadczące o pogorszonej komunikacji, warto sprawdzić jaki nierozwiązany problem za nimi stoi i postarać się nim zająć zanim emocje sięgną zenitu i uniemożliwią poszukiwanie rozwiązania razem ze wspólnikiem. Jeżeli jednak sytuacja jest już napięta, dobrze jest sięgnąć po zewnętrzną pomoc w jej uspokojeniu. Fachowe doradztwo, arbitraż, mediacja pomogą wrócić do trybu „włączony zdrowy rozsądek” i wypracować wspólne rozwiązania.

  1. Bo kiedy spór trafia do sądu możliwości są mniejsze:

Rozwiązania wypracowane w trybie współpracy lub mediacji są ukształtowane wspólnie i nie podlegają żadnym zewnętrznym przymusom. Rozwiązania, które powstają na drodze sądowej są z góry narzucone i egzekwowane w sposób nieuchronny. Nie ma już wtedy za dużych możliwości manewru, a o tym co masz robić ty i twój wspólnik decydują osoby z zewnątrz.

  1. Bo komunikację wspólników można doskonalić z dobrym skutkiem:

Nikt nie lubi nieprzyjemnych sytuacji przeciągających się w nieskończoność. Sposób, w jaki wspólnicy podchodzą do konfliktów pojawiających się w ich współpracy ma bardzo duże znaczenie dla skrócenia do minimum okresów napięcia i braku porozumienia. Zasadniczą kwestią jest to, czy wspólnicy konflikty w spółce traktują jako rodzaj choroby, czy jako sygnał, że sytuacja wymaga zmiany. Jeżeli nauczysz się widzieć w konflikcie informację o tym, że dotychczasowe sposoby działania po prostu przestały się sprawdzać i potrzeba nowych, bardziej efektywnych rozwiązań, to twoja komunikacja ze wspólnikiem ulegnie zdecydowanej poprawie. Konflikt może być motorem rozwoju spółki. Pod warunkiem, że będzie dostrzeżony w odpowiednim czasie i rozwiązany na zasadzie współpracy.

Dodaj komentarz